Maskotki Euro 2012 - już niedługo Mistrzostwa!
Dwaj młodzi chłopcy w strojach piłkarskich to oficjalne maskotki Euro 2012 przedstawione w listopadzie 20120 roku na prezentacji, która odbyła się w Teatrze Wielkim w Warszawie. Zarówno Polska jak i Ukraińska maskotka ubrane są w stroje o barwach narodowych swoich krajów. Polski zawodnik nosi na sobie białą koszulkę i czerwone spodenki, a ukraiński niebieskie spodenki i żółtą koszulkę.
Pierwszą maskotką, która pojawiała się na piłkarskich arenach podczas Mistrzostw Europy był Pinokio. Zdarzenie te miało podczas ME z roku 1980, które organizowane były we Włoszech. Według wielu źródeł wybór na Pinokio padł z tego powodu, iż w latach 80-tych książki o nim biły wszystkie rekordy czytelności i zaraz obok Biblii były najchętniej kupowaną „lekturą” we Włoszech. Organizatorzy postanowili się zatem wykorzystać ten fakt i jak okazało się później było to naprawdę bardzo dobrym rozwiązaniem.
Kolejna ciekawą maskotką, która pojawiła się na stadionach piłkarskich podczas Euro był Peno, a więc sympatycznie wyglądający kogut, który zagrzewał do boju piłkarzy podczas ME we Francji w roku 1984. Jego imię wywodzi się od slangowego francuskiego słowa – „rzut krany”.
Następne mistrzostwa podbijała już natomiast maskotka Berniego, a więc wesołego królika, którego imię związane było z miastem Bern (ówczesną siedzibą federacji UEFA). W roku 1992 maskotką mistrzostw został inny królik o imieniu Rabbit. Już wtedy projektanci zostali lekko skrytykowani przez publiczność oglądającą ME, bowiem Rabbit był niezwykle podobny do wcześniejszej maskotki – Berna.
Niestety mimo ogromnego zachwytu wśród polskich polityków i działaczy sportowych stworzone maskotki Euro 2012 nie cieszą się już tak dużym uznaniem w oczach polskich kibiców sportowych. Sytuacja jest, bowiem niemal bliźniacza do tej z roku 1992. Slawek i Slavko przedstawieni przez amerykańską firmę Warner Brothers są niezwykle podobni do poprzednich maskotek Mistrzostw Europy z roku 2008 w Szwajcarii i na Ukrainie - Trixa i Flixa. Krytycy twierdzą nawet, iż Slawek i Slavko posiadają jedynie inne stroje i imiona niż swoi poprzednicy, bowiem ich budowa jak i rysy twarzy są niemalże identyczne. Polskim kibicom nie podoba się dodatkowo fakt, iż wybrane dla maskotek Euro 2012 imiona Slavek i Slavko są imionami bardziej pasującymi do Ukraińców, niż Polaków.
Z krytyką maskotek na Mistrzostwa Europy nie zgadza się zupełnie polski minister sportu i turystyki:
- Nie ma możliwości, aby maskotki Euro 2012 spodobały się tak naprawdę wszystkim miłośnikom piłki nożnej w Polsce i na Ukrainie. Zawsze znajdzie się pewien odsetek kibiców, który stwierdzi, iż dane maskotki nie są pomysłem trafionym i tego uniknąć się po prostu nie da. Mi jednak osobiście Slavek i Slavko naprawdę bardzo przypadli do gustu. Przede wszystkim należy podkreślić, iż maskotki Euro 2012 zaprojektowane są w ten sposób aby podkreślić barwy narodowe obu krajów, a to z pewnością wpłynie na większe zainteresowanie polską i ukraińską kulturą. Dodatkowo na uwagę zasługuje fakt, iż Slavek i Slavko w założeniu przedstawiać mają młodych, utalentowanych i energicznych ludzi, a więc osoby, które mieszkają w naszych krajach – podkreśla Adam Giersza.
Pozytywnie na temat maskotek na zbliżających się Mistrzostw Europy 2012 wypowiada się sam Zbigniew Boniek:
- Według mnie Sławek i Sławko to maskotki, które mogą się podobać i pewnością będą cieszyły się one duża popularnością podczas rozgrywania ME 2012. Podkreślić należy, iż polska maskotka posiada na koszulce numer 20, a ten z pewnością wszystkim kibicom piłkarskich powinien kojarzyć się ze świetnymi występami dla naszej reprezentacji Grzegorza Lato. Jak dla mnie to dobry prognostyk – stwierdził uśmiechnięty Zbigniew Boniek, w jednym z wywiadów dla Orange Sport.